Komentarz dzienny, 22 lutego 2012
Po wypowiedziach prof. A. Kaźmierczaka oraz prof. M. Belki łagodzących wcześniejszy jastrzębi ton Rady głos zabrał A. Bratkowki. Zdaniem członka RPP prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych w I połowie 2012 roku wzrosło. Ten pogląd uzasadnia faktem, że gospodarka polska może rozwijać się w tempie 3,5% wobec założonych 2,5% w ustawie budżetowej na 2012 roku. Na powyższe powinien złożyć się czynnik niższej niż oczekiwano skali spowolnienia. Zdaniem Bratkowskiego inflacja przy wyższym wzroście gospodarczym prawdopodobnie nie zejdzie do celu NBP, co uzasadniać mogłoby podwyżkę stóp procentowych. Tę wypowiedź warto też zestawić ze styczniową wypowiedzią, gdzie zaznaczył, że prawdopodobnie stopy procentowe w I połowie roku pozostaną bez zmian oraz wypowiedziami członków RPP z tego miesiąca wskazującymi na wzrost prawdopodobieństwa stabilizacji stóp procentowych w kolejnych kwartałach. Wypowiedzi Bratkowskiego, naszym zdaniem , wpisują się w strategię werbalnego wspierania kursu złotego – odnosimy wrażenie, że pomimo zdecydowanie globalnej natury ostatniej aprecjacji złotego fakt jej zbiegnięcia się w czasie ze zmianą retoryki Rady u części członków mógł skutkować zmianą percepcji co do efektywności kanału komunikacyjnego Rady.